I
Ciemno jest i mroźnie wszędy...
Jeno jedna lampa grzeje,
w mocy prze-och-wielkiej grzędy
ciszy nocy... Wiej ma duszo!
I wtem płomień przygasa..
I nic więcej osiągnie!
I mrok gwiazd go, ta masa!,
w tą toń lodu zabiera
Ranku, tak, nadchodźże, miły!
Zalej mnie swym ciepłem światła,
życie do mej krwi, przetłaczaj -
- Ciebie - jest to tylko gratka...
I moc - siły trwanie
i ócz Twoich błyskanie
i włos miękko chrobocze,
ach!, żyć!, Twe migotanie.
Zaprzepaścić będzie szkoda,.
Tej radości przepogoda.













Comments
Previous PageNext Page